| Ogłoszenie z dnia 28-10-1997 |
Maciej Szmit |
|
Re: Zarob pieniadze - |
|
Opis stanowiska:Fascynujace! (Jak na grupe praca oferowana). Ja taka robote biore odrazu. Ile Panowie dacie mi za wyklad z badan operacyjnych (z zagadnien optymalizacji)? Piotr Sulowski wrote: > > Piotr Arkadiusz Wojtowicz wrote: > > > Piotr Sulowski (psu@obop.com.pl) wrote: > > > > : Hej, Wujek ! Wystarczy poglowkowac zeby zrozumiec to co napisalem. Nie bylo mowy o > > : tym ze ta pochodna ma byc rowna zero w calym przedziale. Co prawda nie napisalem ze > > : chodzi mi o punkt, ale jezeli sie dobrze przyjzysz mojej poprzedniej wypowiedzi, to > > : zauwazysz napewno ostatnie zdanie o optymalizacji, co wskazuje na istnienie extrema > > : lokalnego, a wiec punktu, (jeslis Wasc taki mocen w rozniczkowaniu). Nadmienie tylko > > > > Szczerze mowiac nie rozumiem czemu optymalizacja produkcji musi byc zjawiskiem > > punktowym (dla mnie to proces ciagly i dopiero jako taki staje sie interesujacy)Takze wczesniejsze zdanie traktowalo o przedziale <0,niesk.> co pozwala > > odniesc wypowiedz w tym kontekscie (zwlaszcza ze jest to zgodne z moja > > intuicja). Ale moge oczywiscie sie mylic gdyz jestem tylko skromnym > > matematykiem a nie wielkim ekonomista. > > > > Teoria ta, ktora bylem przedstawilem przedstawia funkcje zaleznosci zyskow przedsiebiorstwa od wielkosci produkcji (bardzo prosty rysunek w ukladzie > kartezjanskim, jedna zmienna) .Jezeli intuicja zawodzi, nalezy chwytac sie racjonalnych przemyslen. Akurat tu optymalizacja konczy sie na jednym punkcie. > Nie oznacza to, oczywiscie, ze zyski zaleza tylko od jednej zmiennej. Proponuje wiec, zajzec do przyczyny mojej pierwszwj wypowiedzi, a wszystko stanie sie > jasne. Osobiscie slyszalem tylko o kilku "wielkich ekonomistach" i potwierdzam: Wasc nie jestes jednym z nich. Czy matematykiem jestes nie wie, ale na > pewno erystykiem i retorykiem. Bo gdy skonczyly ci sie argumenty merytoryczne to zaczales sie czepiac. > > > : ze analiza matematyczna nie sluzy do zabawy, glupich dyskusji i mordowania uczniow > > : oraz studentow, ale do zastosowania w zyciu. Tak jak w przykladzie ktory przytoczylem > > > > :-) > > Mi tego nie musisz tlumaczyc, ale Twoi koledzy ekonomisci > > Niestety nie mam zadnego kolegi ekonomisty, choc chcialbym miec, sam nie jestem ekonomista, choc do tego daze, a jestem tylko nieskromnym elektronikiem > (nieskromnym dlatego ze napisalem te slowa, bo tylko z wyksztalcenia). > > > (a przynajmniej > > wiekszosc) to Ci chyba nie uwierzy. > > To wlasnie oni mi to powiedzieli. > > > > > > > : taki dobry w monotonicznosci to pochwal sie i napisz cos o "nieciekawej" slabej i jak > > : sadze ciekawszej silnej onej. Jako zem praktyk a nie teoretyk to moze cos sie od > > : Waszmosci naucze. > > > > Dalsza dyskusje na ten temat i na temat monotonicznosci proponuje przeniesc > > na priv. Moj adres pwojtowi@ii.uj.edu.pl > > > > Pozdrowionka > > > > Wujek > > > > > > Moj adres: psu@obop.com.pl > > Uszanowanko, czekam na lekcje monotonicznosci. > Piotr -- --------------------------------------------------------------------------- mailto:szmit@krysia.uni.lodz.pl --------------------------------------------------------------------------- |
|




