| Ogłoszenie z dnia 23-08-1997 |
zameryki |
|
Re: opiekunka do dzieci - USA [flame] - |
|
Opis stanowiska:Jedyny madry czlowiek to ZbyszekPrzeciez nie chodzi tu o babcie ktora zajmie sie wnuczkiem mowiacym po polsku, tylko o osobe ktora pojedzie do innego kraju,w ktorym musi sie porozumiec, wyjsc na spacer itd. Do tych innych zyczliwych ludzi mam sugestie - mniej zjadliwosci Anna ZJP wrote: > > Marek Lang wrote: > > > Moze chodzi o opieke nad doroslymi dziecmi - zdaje sie takie po 40, 50 > > lat chetnie korzystaja z takiej opieki. A i pewnie niezle placa. > > > > Pozdrowko, > > > > Marek Lang > > mailto:marek_lang@elektrim.pl > > Dariusz Jaworski wrote: > > > > > On Wed, 20 Aug 1997, zameryki wrote: > > > > > > > Agencja poszukuje kobiet bez zobowiazan, z Polski, w wieku 18 - 23 > > > lat, > > > > > > agencja ? 18 - 23 lata ? > > > > > > Oj... cos mi to nie wyglada na 'opieke nad dziecmi'. Dzieckiem > > > opiekowac moga sie doskonale kobiety i w wieku 50-60 lat. > > > > > > -- > > > DJ > > > > > > " Największym nałogiem człowieka są inni ludzie " > > Doszukujecie sie dziury w calym. Osoby mlode nie choruja i moga ciezej i > dluzej pracowac. Rownierz szybciej dostosowuja sie do warunkow, ucza > jezyka, nawiazuja znajomosci... > > Zbyszek |
|




