| Ogłoszenie z dnia 12-08-1997 |
Wladyslaw Balinski |
|
Re: SAMODZIELNI, WYTRWALI - ZARABIAJCIE - |
|
Opis stanowiska:Lukasz wrote:> Herbalife? Amway? Raypath? > Inny network-szajs? ^^^^^^^^^^^^^ > > Pozdrawiam, > Lukasz A co Tobie, Lukaszu, do tego? Kimze Ty jestes, aby wyrokowac, co jest szajs, a co nie jest? A tak w ogole, to w zwyklej, normalnej pracy awansuje sie dzieki ukladom, ukladzikom i jeszcze czemus, czemu na imie - donosicielstwo. Bylem kiedys pracownikiem jednego z najstarszych w Polsce dostawcow uslug Internetowych. W firmie tej, z tradycjami, a jakze, jeden z czlonkow Zarzadu trudni sie regularnym podsluchiwaniem i nagrywaniem rozmow telefonicznych wchodzacych i wychodzacych, ma prywatna armie szpicli i donosicielstwo kwitnie. We wszystkich networkach takie rzeczy po prostu nie moga miec miejsca, ze wzgledu na konstrukcje biznesu, ktory nagradza wytrwalych i pracowitych. Ludzi z wizja swojej [rzyszlosci, potrafiacych okreslic, co jest dla nich w zyciu wazne i potrafiacych dostrzec roznice pomiedzy tym czego chca i co maja i te roznice zmniejszac poprzez rzetelna i twarda prace. Ludzi, ktorzy akceptuja swiat, jakim jest a jednoczesnie staraja sie, aby byl lepszy poprzez codzienny trud bycia co dzien lepszym od samego siebie z dnia wczorajszego. Okreslenie "network-szajs" dowodzi calkowitej ignorancji, zarowno ekonowmicznej jak i socjologicznej. Zatem: Lukaszu, do szkoly! Mozesz miec wlasne poglady, ale nie masz prawa pozbawiac ludzi tego czego pragna. A wypowiadajac sie "network-szajs" popelniasz taki wlasnie uczynek, zwany kradzieza marzen. Nie wiem, co oferuje przedmowca. Ty tez nie wiesz. Na wszelki wypadek jednak wyzywasz, w dodatku jednoczesnie lzac marketing sieciowy wbrew zdaniu ekspertow i praktykow w tej dziedzinie. Wstydz sie, Lukaszu, za swoje nieuctwo i czym predzej zajrzyj do ksiazek ekonomicznych i doniesien z Wall Street, gdzi efirmy sieciowe maja sredni Dow Jones wiekszy o 79% niz firmy tzw. Sales & Promotion i produkcyjne. A Amway nawet wsrod nich nie ma, bo to prywatna firma, warta 50 mld $, z obrotem 7 mld $. Firma, w ktorej Ty pracujesz, ma na pewno wieksze zadluzenie i wieksze ryzyko bankructwa niz Amway wlasnie. Twoja pensja jest najprawdopodobniej placona z kredytu bankowego. Premia dystrybutora dowolnej firmy sieciowej placona jest z wygenerowanego przez niego obrotu, bezposrednio za prace. Dystrybutor sam okresla, ile musi w danym miesiacu zarobic i sam sobie wytycza cele - Ty, jako pracownik najemny, dostajesz to na tacy. Innymi slowy - on jest wolny w decyzjach, Ty karmiony, jak w Zoo. On ma wieksze ryzyko, ale ponosi je swiadomie. Ty masz tzw. bezpieczna prace, ktora moze zniknac, gdy Zarzad Twojej firmy podejmie nietrafne decyzje.. I Ty masz czelnosc smiac sie z networkow?! Wybacz, ale w takim razie holdujesz glupocie, ot, co. Pozdrawiam, popraw sie. Nie musisz tego robic, to znaczy nie musisz brac udzialu w marketingu sieciowym, ale jesli zabierasz glos - sprawdz fakty ekonomiczne, a nie kieruj sie swoimi emocjami i pogladami cioci Zosi. Wladyslaw |
|




