| Ogłoszenie z dnia 03-01-1997 |
R. S. |
|
Re: Wynagrodzenie - |
|
Opis stanowiska:(...)> Hmm moje informacje pochodza raczej od strony klienta niz od strony > tlumacza. Jakies poltora roku temu znajoma firma chciala przetlumaczyc > instrukcje obslugi do centralki systemu alarmowego i paru innych > urzadzen - wlasnie sadowy tlumacz przysiegly zazyczyl sobie 14 > zl/strone, a byly to strony o nieco wiekszej zawartosci tekstu niz > standardowy maszynopis. Pomoglem znalezc studentow, ktorzy zrobili to > za 6 zlotych za strone... Jesli przyjac, ze taka strone tlumaczy sie > pol godziny, to 12 zlotych za godzine dla studenta to nie byla taka > zla stawka te poltora roku temu (i zreszta chyba dalej nie jest), wiec > moral z tego jeden - da sie znalezc ludzi, ktorzy podejma sie > tlumaczenia za mniejsze kwoty niz Ty twierdzisz. Zgadza sie ! Sam kiedys pracowalem jako student (korepetycje) i bralem 20 zl/h, w tym czasie moi znajomi ledwie 10-13 zl/h. Byli tez "zawodowcy" (nauczyciele), ktorzy wowczas brali ponad 40 zl/h - wszystko w roku szkolnym 1993/94 ! Roznica byla taka, ze ja potrafilem sobie zorganizowac popyt (inwestycje w reklame), moi koledzy nie. Belfry natomiast glownie (sa wyjatki) stosowali taktyke "wymuszania" - jeden nauczyciel kazal dzieciakowi brac korki polecajac jednoczesnie "kogos odpowiedniego" (kolege). Wniosek z tego taki, ze zarobki w tej samej branzy moga sie roznic wielokrotnie. -- Radoslaw Skorupka mailto://R.Skorupka@pbg.pl Lodz, Poland |
|




